Wycięło mnie. Luckyone13?
Ciężki czas miałam. Tydzień pracowałam zdalnie ale w ogromnym bólu. I nie fizycznym związanym z chorobą ale psychicznym i fizycznym z powodu pracy, która bez leków na ADHD w przeważającej części śmiertelnie mnie nudzi. A choć nie było interakcji z lekami przeciwwirusowymi to nie chciałam jednak dowalać sobie kolejnej chemii. ~~~ W niedzielę miałam totalną załamkę psychiczną, bo plamka na podniebieniu znikała, ale drętwienie twarzy ani rusz. Oto efekt mojej załamki: Czasami miałam wrażenie, że już może będzie mijać, ale to było chwilowe. Do tego pojawiło się pieczenie ust po tej stronie i skóry nad ustami (wąsik) aż po płatek dziurki nosa. I choć plamka na podniebieniu zniknęła to mam całe podniebienie po tej stronie tkliwe. I tak utrzymuje się to do dziś. Plus swędzenie w okolicy oka i nosa. Mam też wrażenie cały czas jakbym się po tej stronie śliniła, tak jak przy znieczuleniu u dentysty. ~~~ Ale w końcu gadałam z chatem i mnie uspokoił, że lek przeciwwirusowy ...