To i owo.
Na szybko tylko bo zapomniałam wspomnieć w poprzednim wpisie a chciałam się podzielić nabytkiem:
Kupiłam już jakiś czas temu, przy okazji innych zakupów bo były w promce, a ja odkąd pamiętam miałam delikatne kolana i łokcie, śmiałam się zawsze, że mam książęce 😉 Na jodze musiałam sobie podkładać grubo zwinięty koc lub zrolowaną matę. W domu zresztą to samo.
A obecnie jak wróciłam do rozciągania - przypomniałam sobie o nich i to jest moja miłość dozgonna! podkładki godne książęcych kolan 😁
I wiem, że nadal mogłabym podkładać koce, itp. ale jednak szybkość przenoszenia i małe gabaryty robią różnicę i chętniej sięgam.~~~~
A to jak już piszę to tylko dodam, że standardowo moje plany na dzisiaj uległy totalnie zmianie 😅 Rano planowałam jedno, zajęłam się zupełnie czym innym. Może ze dwie rzeczy uda mi się zrealizować.
Miałam też iść do sklepu zdążyć przed zamiecią, bo dostałam alert, ale było ładne słońce, myślę sobie dobra, zdążę. A tu dosłownie na przełomie pół godziny totalna zmiana...
I w sumie całe szczęście, bo zapomniałam, że odmrażam przecież białą kiełbę, którą miałam zamrożoną od świąt wielkanocnych 🙈 Myślałam cały czas, że to porcja rosołowa 😉
Plus polędwiczkę (ta to pewnie leżała jeszcze dłużej) i ryby. Do tego mam ziemniaki, więc dziś robię wieczór filmowy z frytkami i polędwiczką.
~~~~
A w ogóle to siadłam rano do spisania planów na ten weekend, ale oczywiście telefony z pracy bo przez święto przesunięcie i niektórzy pracowali, i zdążyłam tylko otworzyć kalendarz... A potem zdążyłam zapomnieć, że miałam zrobić plan 🙈
I jak to się mówi: zapanuj nad dniem wolnym inaczej dzień wolny zapanuje nad tobą - tak dokładnie się stało dzisiaj ze mną... ehh.
Ale dobra, choć lodówka umyta 😁

Fajne podkładki. Jak kupiłam sobie nakolanniki do spania w kamperze bo tam mnie zawsze kolana bolą. Z merynosa. Ale jak one grzeją:D. Wypróbowałam i takie ciepło dają. Pod choinkę też sobie zamówiłam od mamy podklad z merynosa na materac iteraz go właśnie polozylam, zmienilam posciel i nie mogę sie doczekac nocy by go wyprobowac.
OdpowiedzUsuńDokładnie takie podkładki ma moja yoginka na ostatnich fotach na Instagramie.
OdpowiedzUsuń