Dzień 17.

Rozpływam się:

88DS - Heart Waves ❤️

Zapomniałam wspomnieć, że od paru dni chodził za mną minimalizm, więc robię, jak to nazywam: przedśmiertne porządki 😉 

Tym razem zabrałam się za - totalnie bezwysiłkową, rzecz jasna - archiwizację dokumentów podczas oglądania serialu kiedy mam przerwę w chodzeniu (wiem, wiem, miałam nic nie robić, ale sorry: bez leków na ADHD nie umiem oglądać i robić nic a już mi się włóczki na czapki i kominy skończyły 😁).

~~~ 

Zaczęłam digitalizować wszystko jakoś w 2022/2023 roku (?)

Był to mój sposób na radzenie sobie ze strachem po wybuchu sąsiedniej wojny.

Naszła mnie myśl, że gdyby trzeba było uciekać to taki dysk nie zajmuje dużo miejsca a miałabym ze sobą kopie dokumentów i wspomnienia.

Został mi jeden segregator z dokumentami, które nie przeszłyby przez nasz kombajn w pracy 😉 plus część moich zapisków z lat wcześniejszych. 

Miałam dokończyć w domu na moim domowym - śmiertelnie wolnym - skanerze 😉 gdzie trzeba każdą jedną stronę przeskanować, ale to umożliwia zeskanowanie dokumentu na grubym papierze, itp.

Oczywiście pracowy też ma taką opcję, ale robiłam to poza godzinami pracy, wiadomo, więc w sumie wolałam komfortowo w domu, rzecz jasna.

~~~

I tak czekały do teraz 😁

Dziś prawdopodobnie skończę. 

Zostanie mi jeszcze uporządkowanie wszystkiego na dysku, ale to już po parę dokumentów dziennie. 

Zostały tylko oryginały ważnych dokumentów typu akt notarialny, moje umowy o pracę, polisy, umowy z dostawcami usług. 

I oryginały wypisów ze szpitala z wynikami badań histopatologicznych.

Reszta zdigitalizowana i wrzucona na dysk zewnętrzny.  

~~~~

A dlaczego nazywam przedśmiertnymi? Bo zawsze mam z tyłu głowy, że jak odejdzie bliski to rodzina musi opróżnić mieszkanie/dom. 

Jak teraz moi rodzice muszą opróżnić dom mojej babci (która żyje, ale po śmierci dziadka już chyba z 5 lat temu <nie mam pamięci do dat> rodzice wzięli ją do siebie i już zostanie u nich dożywotnio, więc postanowili sprzedać dom), a ona wszystko chomikowała...

I ja właśnie jak zabieram się za porządki to z myślą z tyłu głowy aby nie było za dużo sprzątania mieszkania po mnie. Taki dysk zabezpieczony hasłem, jak sam nie padnie to można sformatować i tyle.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pierwszy post.

Wycięło mnie. Luckyone13?

Update. Wilma & Bluś. MRI.