Dzierganie serialowe: torba plażowa.
Znalazłam w końcu zastosowanie do moich sznurków, oto pierwsze z nich:
Szkoda, że nie starczyło mi sznurka na ramiączka w jednym kolorze, ale dobra ;) nie miałam też sił aby np. zmieniać kolory co 3 rzędy, bo wtedy musiałabym też pochować końcówki ;) a aż taki mi nie zależało :D
Plus to torba plażowa, a ja zazwyczaj ręce mam uwalone kremem do opalania, więc nie chciałam za jasnych.
I niestety też jechałam nieustannie na oparach, bo żeby w miarę się wbić w rzędy musiałam trzeci motek totalnie pociąć, co zresztą widać na ramiączkach, brakło np. różowego.
Ale jak jest zawieszona to te różnice nie rzucają się w oczy ;)
To i tak był projekt do zajęcia rąk podczas oglądania seriali :D Ale myślę parę razy się przyda na plażę, bo lubię na kolorowo :)
Myślę jeszcze, że być może od wewnętrznej strony przyszyję zatrzask.
~~~~
Mam jeszcze jeden sznurek i włóczkę sznurkową.
Najbardziej nie wiedziałam co zrobić z tej włóczki by pasowało ale znalazłam epicki projekt i mam nadzieję wyjdzie mi fajnie, bo czuję będzie to mój faworyt :)



śliczna ta torba, taka na optymistyczne czasy
OdpowiedzUsuńBardzo fajna. Mnie te paski na ramiączkach się bardzo podobają. Planujesz podszewkę wszyć? To by pomogło utrzymać fason by się nie wyciągała. No chyba, że sznurek sztywny i nie trzeba.
OdpowiedzUsuń