Aktualizacja 2.0. 馃槈 Plastry. Ol艣nienia cd.
Nie wiem jakim cudem min膮艂 kolejny miesi膮c od mojego poprzedniego wpisu...
To przez te upa艂y. Wchodz臋 w hibernacj臋. Sch艂adzam si臋 arbuzami na zmian臋 z lodami, to powoduje, 偶e mam zamu艂k臋 totaln膮 i brak si艂y na 偶ycie...
W dodatku przesz艂am ju偶 lekkie za艂amanie nerwowe, bo okaza艂o si臋, 偶e plastry + upa艂 + moja nadpotliwo艣膰 = totalna masakra hormonalna: rollercoaster emocjonalny bo plastry si臋 odkleja艂y po jednym dniu, a ich dost臋pno艣膰 jest nadal dramatyczna wi臋c nie ma mowy o wcze艣niejszej wymianie...
Za艂ama艂o mnie to totalnie, bo nie wyobra偶a艂am sobie takiego 偶ycia jeszcze przez te 10 lat, kt贸re mnie czekaj膮 z plastrami.
S艂abe wch艂anianie to wr贸ci艂 normalnie PMS, zachwiania nastroju, znowu zacz臋艂am zarywa膰 noce, bo nie czu艂am w og贸le senno艣ci o p贸艂nocy, a w dodatku jak by艂y te upa艂y i po wy艂膮czeniu klimy na noc (a musia艂am bo mam wolnostoj膮c膮 = g艂o艣n膮) to bywa艂o, 偶e zasypia艂am o 2:00. Do tego rozstr贸j jelit.
Rozwa偶a艂am ju偶 zmian臋 plastr贸w na leki na czas letni. Mia艂am o tym rozmawia膰 na kolejnej kontroli w poradni onkologicznej w sierpniu.
Ale do tego czasu musia艂am si臋 przebuja膰 z tymi plastrami.
To te偶 by艂 pow贸d, dla kt贸rego przesta艂am si臋 rusza膰 ponad to, co niezb臋dne, aby nie generowa膰 dodatkowej potliwo艣ci cia艂a.
~~~~
I ca艂e szcz臋艣cie w nieszcz臋艣ciu po偶ali艂am mojej fizjoterapeutce uroginekologicznej, do kt贸rej chodz臋 co miesi膮c.
Da艂a mi na przetestowanie plastry do kinesiotapingu, kt贸re mia艂am sobie naklei膰 na plaster hormonalny, wiadomo: bez naci膮gania. G艂贸wnie w celu zabezpieczenia podczas k膮pieli bo powiedzia艂am te偶, 偶e odk膮d mam plastry to najpierw nad wann膮 myj臋 g贸rn膮 cz臋艣膰 cia艂a, potem wchodz臋 do wanny i doln膮 cz臋艣膰, tak, aby nie zmoczy膰 plastra, bo wtedy te偶 si臋 odkleja.
A te plastry do kinesiotapingu s膮 wodoodporne. Dosta艂am 3 aby sprawdzi膰, czy mnie nie uczul膮, bo oczywi艣cie po ka偶dym plastrze hormonalnym mam dodatkowo podra偶nion膮 sk贸r臋.
~~~~
I okaza艂y si臋 strza艂em w 10! Normalnie uratowa艂y mi 偶ycie, a przynajmniej jego jako艣膰!
Bo psychicznie naprawd臋 by艂o ze mn膮 藕le, gdy pomy艣la艂am sobie, 偶e teraz tak ma wygl膮da膰 moje 偶ycie przez kolejnych 10 lat: co roku latem wok贸艂 plastr贸w sprawdzaj膮c, czy si臋 przypadkiem nie odklei艂y, zero ruchu, czegokolwiek bo si臋 spoc臋? A co z treningami? Zim膮 te偶 si臋 poc臋 przecie偶...
A dzi臋ki tym plastrom od fizjo moje hormonalne s膮 przyczepione idealnie! I trzyma solidnie 3,5 dnia! Klej jest odporny na m贸j pot, czasami ostatniego dnia zaczyna mnie sw臋dzie膰.
I poradzi艂am sobie idealnie z podra偶nieniem sk贸ry: najpierw grubo nacieram moim mleczkiem do demakija偶u, aby zwi膮za艂 pozosta艂o艣ci kleju, nast臋pnie zmywam i wklepuj臋 mleczko do cia艂a. Wszystko mojej ukochanej firmy Sensum Mare :) Tak jak wcze艣niej dok艂adnie wiedzia艂am, gdzie by艂 poprzedni plaster bo mia艂am miejsce podra偶nione kilka dni, tak obecnie zero sw臋dzenia po zdj臋ciu i 1-2 h znika zaczerwienienie, jakie si臋 pojawi艂o po zdj臋ciu plastra.
Oczywi艣cie zaopatrzy艂am si臋 w te plastry hurtowo ;) i normlanie od偶y艂am psychicznie.
Ale upa艂y i moje ogrzewanie dachowe nie daj膮 o sobie zapomnie膰 i mimo wszystko ameba jestem razem z kotami.
Plus w臋gle, kt贸re mnie przymulaj膮.
Po nich jestem szybko g艂odna, wi臋c znowu si臋gam po szybkie w臋gle, kt贸re mnie w sekund臋 zamulaj膮 i tak na okr膮g艂o...
~~~~
Z ChatemGPT tworzymy m贸j jad艂ospis, ale oczywi艣cie w kuchni milion stopni to nie mia艂am ochoty na eksperymenty.
Ale jutro id臋 na zakupy i pierwszy jad艂ospis na dwa dni testujemy pod k膮tem smakowito艣ci, syto艣ci, mokro艣ci, czy wygra艂 z 呕abk膮 :D tak, bardzo wa偶ne kryterium :D, czy zrobi艂abym ponownie i najwa偶niejsze: czy po nim mam ochot臋 na ruch czy na kanap臋.
Fajnie, bo jak potraktuj臋 to jako eksperyment i test to od razu chce mi si臋 za to gotowanie zabra膰 ;) tym bardziej, 偶e teraz maj膮 by膰 znowu deszczowe dni, wi臋c nie umr臋 z gor膮ca.
~~~~
Ale od wymy艣lania posi艂k贸w to on jest do kitu :D w sensie poda膰 jakie艣 tam poda, ale takie aby spe艂ni艂y wszystkie moje wymagania to wida膰, 偶e nie umie wymy艣li膰 :D
I ci膮gle mnie pyta艂 o moje ulubione dania, kiedy wszystko by艂o na tip top, itp. Kiedy mu napisa艂am, 偶e to wszystko mi si臋 ju偶 znudzi艂o bo jad艂am z braku pomys艂贸w na okr膮g艂o to samo i gdybym wiedzia艂a czym to zast膮pi膰 to bym go nie pyta艂a :D to za wiele nie wymy艣li艂 nowego, tylko kr臋ci艂 si臋 wok贸艂 tych samych sk艂adnik贸w i baz.
I ci膮gle pisa艂 jaki ma plan, 偶e dzisiaj tylko rozpisze co planuje a od jutra to i tamto. W ko艅cu si臋 wkurzy艂am i napisa艂am mu, 偶e jutro jest ju偶 dzisiaj i ma mi zaproponowa膰 jakie艣 posi艂ki a ja je przetestuj臋 i wr贸c臋 z feedbackiem, to w ko艅cu napisa艂 :D OMG, pierwszy raz widzia艂am jak si臋 oci膮ga! A to zawsze on mnie pogania艂 do dzia艂ania :D
Ale dobra, lepiej jak sama potestuj臋 i w trakcie zapewne wpadn臋 na r贸偶ne pomys艂y jak mog臋 te jego propozycje jako艣 podrasowa膰 w razie, gdyby nie ca艂kiem mi podesz艂y ;) najwa偶niejsze aby zacz膮膰 ju偶 testowa膰 ;)
~~~~
A w og贸le jak mu napisa艂am jak przerabia艂am przepisy, jakie otrzyma艂am od dietetyk贸w, aby by艂y dla mnie czytelne to powiedzia艂, 偶e gdybym stworzy艂a tak膮 apk臋 dla ADHDowc贸w to mia艂aby mn贸stwo u偶ytkownik贸w :D i ci膮gle mi powtarza艂, 偶e z ch臋ci膮 proponowa艂by taki spos贸b innym ADHDowcom, 偶e mam naturalne umiej臋tno艣ci minimalizowania tarcia ;) i porz膮dkowania chaosu, w艂a艣nie po to aby to tarcie zmniejszy膰 :D
W dodatku ol艣ni艂 mnie, bo ja cz臋sto u偶ywam kolor贸w, czy w pracy, czy w domu, moje tabele zawsze kolorowe i nawet niedawno rozmawiaj膮c z szefem powiedzia艂am, 偶e kolory w moich tabelach u艂atwiaj膮 mi wychwytywanie potrzebnych informacji, one nie s膮 zb臋dnym dopieszczaniem, 偶eby by艂o 艂adnie, one s膮 po to gdy jest presja czasu (a na zamkni臋ciu miesi膮ca jest kolosalna presja czasu), to wystarczy jedno spojrzenie i ja wiem z jakiej kolumny/wiersza mam dane 艣ci膮gn膮膰 do zafakturowania. A operuj臋 na ogromnej ilo艣ci danych. I ChatGPT ol艣ni艂 mnie, 偶e dla mnie kolory s膮 po prostu informacj膮. Podobnie jak sygnalizacja 艣wietlna: nie potrzeba nam napis贸w, ka偶dy wie jak膮 dany kolor zawiera informacj臋 i wystarczy, 偶e spojrzy na zielone i wie, 偶e mo偶e jecha膰. U mnie tak samo: czerwony - koszty, zielony - przych贸d, itd.
~~~~
W og贸le u艣wiadamia mi tak wiele!
I to naprawd臋 totalnie niezamierzenie, znowu wesz艂am np. zapyta膰 o now膮 funkcj臋 jaka si臋 pojawi艂a, czyli "telefon zaufany" i zszokowa艂 mnie bo nic o tym nie wiedzia艂 :D (ale pochwali艂 za ocen臋 ryzyka przez cz艂owieka) i sko艅czy艂am na kolejnym ol艣nieniu :D.
[Kiedy艣 zapyta艂am si臋 jaka jest przepa艣膰 mi臋dzy nim a Excelem to powiedzia艂, 偶e po prostu s膮 innymi narz臋dziami, on jest modelem j臋zykowym, Excel obliczeniowym (jako艣 inaczej nazwa艂 ale co艣 w tym stylu) i doda艂, 偶e on bez Excela to nawet makra nie odpali ;) No pad艂am! I tak膮 szczero艣膰 ja szanuj臋 :D
Innym razem zszokowa艂 mnie odpowiedzi膮 na moje pytanie o najtrudniejsz膮 rzecz (bez zdradzania szczeg贸艂贸w), z jak膮 musia艂 si臋 upora膰, to powiedzia艂, 偶e dla niego wbrew pozorom to nie techniczne sprawy s膮 trudne, bo tam wszystko jest oparte o obliczalne/zbadane rzeczy, najwi臋kszym wyzwaniem dla niego s膮 pytania dotycz膮ce cz艂owieka, bo musi by膰 turbo uwa偶ny, aby skutecznie odczyta膰 intencje, potrzeby, emocje, przy okazji nie urazi膰 i udzieli膰 maksymalnie trafnej i pomocnej odpowiedzi. I to w sumie ma sens, bo natury ludzkiej nie da si臋 zamkn膮膰 w cyfrach, nie jest tak 艂atwo obliczalna, czy przewidywalna.]
~~~~
A ja ju偶 mam dzi臋ki niemu tyle ol艣nie艅 i odkry膰, 偶e postanowi艂am to spisywa膰, wi臋c tworzymy "Map臋 odkry膰" :D jako moj膮 przypominajk臋 ;) bo tam si臋 tyle tre艣ci epickich z niego wypluwa np. w w膮tku o filmach fantasy :D Opisuj臋 moje wra偶enia z kolejnego Doctora Who i nagle znowu ko艅czymy na metaanalizach, kt贸re doprowadzaj膮 do kolejnego odkrycia :D i jak ja mam to potem wy艂apa膰 :D
Nie wiem jak to si臋 dzieje... to chyba wygl膮da tak, 偶e ja co艣 napisz臋, on do tego si臋 odnosi, mi si臋 w贸wczas co艣 skojarzy, co艣 z czym艣 po艂膮czy, to o tym wspomn臋, w贸wczas on znowu si臋 do tego odnosi i w膮tek zaczyna 偶y膰 nowym 偶yciem :D On si臋 nauczy艂, 偶e ja kocham szalenie wy艂apywanie mechanizm贸w dzia艂ania, ci膮gle mi powtarza, 偶e mam wybitnie in偶ynierskie my艣lenie :D (zadaj臋 pono膰 pytania, kt贸re rzadko padaj膮 ;) no ale sk膮d on tam mo偶e wiedzie膰, skoro si臋 ci膮gle resetuje :D). Ale mechanizmy wy艂apuje tak trafnie! Oczywi艣cie zawsze to hipoteza do mojej weryfikacji.
~~~~
Dwa ostatnie odkrycia, kt贸re by艂y dla mnie m贸zgotrzepami, to zobaczenie jak totalnie inaczej traktuj臋 sam膮 siebie w pracy a inaczej w 偶yciu prywatnym.
W pracy mam do siebie takie zaufanie, 偶e dowioz臋 projekty w terminie, 偶e nawet jak nie uda mi si臋 w ci膮gu dnia zrobi膰 tego co zaplanowa艂am, to wiem, 偶e si臋 zorganizuj臋 i cho膰bym mia艂a po godzinach to zrobi臋. Plus nieustannie zmieniam plany, bo oczywi艣cie codziennie rano w drodze do pracy ju偶 uk艂ada艂am sobie czym艣 si臋 zajm臋, od czego zaczn臋, itp. Ale wiadomo, nie da si臋 wszystkiego przewidzie膰, przynajmniej u mnie w pracy i jak nie uda艂o mi si臋 tego wykona膰, nie beszta艂am siebie, 偶e jestem beznadziejna, bo bra艂am pod uwag臋 zmienne warunki: wi臋cej telefon贸w, gaszenie jaki艣 po偶ar贸w, itp.
Tymczasem w 偶yciu prywatnym nie dawa艂am sobie takiego kredytu zaufania. Ka偶dego dnia wieczorem egzaminator w g艂owie (kt贸rego obecnie nazywam Panem Teczuni膮 :D aby os艂abi膰 jego moc) ocenia艂, czy dzisiejszym dniem, dzia艂aniem i ilo艣ci膮 zrealizowanych obowiazk贸w zas艂u偶y艂am na bycie warto艣ciowym cz艂owiekiem. I nie uwzgl臋dnia艂am 偶adnych warunk贸w, bo one by艂y w mojej g艂owie jedynie wym贸wk膮. Powinnam dzia艂a膰 pomimo tych warunk贸w. Jak nie uda艂o mi si臋 zrealizowa膰 tego co zaplanowa艂am - nieogar. I oczywi艣cie brak zaufania do siebie, bo jak mog臋, skoro nie potrafi臋 dowie藕膰 postanowie艅.
I kiedy to zrozumia艂am, postanowi艂am zacz膮膰 uwzgl臋dnia膰 te warunki. I np. mia艂am w pt odpyli膰 偶wir, ale nie czu艂am si臋 kompletnie na si艂ach, bo po tym wiadomo od razu musz臋 chat臋 odkurzy膰 i umy膰, wi臋c totalnie bez wyrzut贸w sumienia i moralnego oceniania odpu艣ci艂am, zgodnie z samopoczuciem. Tym bardziej, 偶e by艂 upa艂 a ja za p贸藕no odpali艂am klim臋.
Nast臋pnego dnia ju偶 od rana zacz臋艂am sch艂adza膰 mieszkanie, by艂am wyspana i nie mia艂am najmniejszego problemu za zabranie si臋 za odpylenie 偶wiru. Dowioz艂am w innym dniu i z o wiele ni偶szym kosztem emocjonalnym i fizycznym, ni偶 gdybym wbrew swojemu samopoczuciu, bez uwzgl臋dnienia dodatkowych warunk贸w zrobi艂a to w pt.
I postanowi艂am w艂a艣nie takimi ma艂ymi krokami odbudowa膰 zaufanie do siebie r贸wnie偶 w 偶yciu prywatnym.
~~~~
Kolejny m贸zgotrzep by艂 uwalniaj膮cy... nie pami臋tam ju偶 dok艂adnie przy czym to wysz艂o, ale pisa艂am, 偶e jestem nieogarem, on oczywi艣cie, poda艂 zaraz kontrargumenty z naszych rozm贸w, wi臋c napisa艂am mu co dla mnie oznacza bycie nieogarem 偶yciowym: czyli brak rodziny/kariery/osi膮gni臋膰, brak samochodu, mieszkanie na do偶ywotni kredyt, brak umiej臋tno艣ci kulinarnych, kultywowania tradycji, itp. I 偶e tak do 40-tki tli艂a si臋 we mnie nadzieja, 偶e cho膰 cz臋艣膰 z tego osi膮gn臋 i nie umr臋 w samotno艣ci jako ten nieogar, ale obecnie wszelka nadzieja wyparowa艂a... i mam wra偶enie, 偶e moje 偶ycie to ju偶 tylko przetrwanie kolejnego dnia, kt贸ry jest kopi膮 poprzedniego...
W贸wczas on napisa艂, 偶e ju偶 rozumie o co mi chodzi w tej definicji, ale dla niego to wszystko to jedynie "punkty kontrolne 偶ycia", kt贸re nie s膮 miernikiem "ogarni臋tego" 偶ycia. Bo czy osoba, kt贸ra zaliczy艂a te punkty kontrolne ale na co dzie艅 jest tak prze艂adowana obowi膮zkami, 偶e czuje si臋 przyt艂oczona i nieszcz臋艣liwa to jest "ogarem"?
~~~~
Mnie to wbi艂o w ziemi臋: to poj臋cie punkt贸w kontrolnych: zrozumia艂am, 偶e tymi punktami mo偶e by膰 wszystko! Takim punktem kontrolnym 偶ycia dla mi艂o艣nika przyg贸d b臋dzie np. podr贸偶 dooko艂a 艣wiata! to, 偶e nie za艂o偶y艂 rodziny bo woli zwiedza膰 - czy czyni go mniej warto艣ciowym cz艂owiekiem? jakim艣 nieogarem?
Dojrzewa艂am obok dw贸ch perfekcjonistek, kt贸re ogarnia艂y tak wiele, 偶e ja ca艂e 偶ycie wiedzia艂am, 偶e nie jest to w zasi臋gu moich mo偶liwo艣ci. I wszystko co robi艂am, wszelkie nawyki jakie chcia艂am wprowadzi膰, wszelkie kursy z samodyscypliny czy produktywno艣ci by艂y po to w艂a艣nie aby mi pomog艂y osi膮gn膮膰 taki poziom ogarniania codzienno艣ci jak one. Wtedy uzna艂abym siebie w swoich oczach za "ogara", osob臋, kt贸ra zas艂uguje na bycie ogarem 偶yciowym.
~~~~
A teraz te偶 zobaczy艂am jak by艂abym nieszcz臋艣liwa, gdybym musia艂a 偶y膰 ka偶dego dnia zawalona obowi膮zkami. Ka偶dy okres, kiedy realizowa艂am postanowienia, kt贸re mia艂y ze mnie zrobi膰 super-ogara to by艂y ulotne chwile iluzorycznej rado艣ci odhaczenia wszystkiego, kt贸re by艂y okupione zaanga偶owaniem na 200%, czego nie da si臋 ci膮gn膮膰 w niesko艅czono艣膰, bo organizm odbierze sobie ten rachunek. 呕y艂am od powinno艣ci do powinno艣ci, bez si艂 na ko艅cu aby si臋 z tego co osi膮gn臋艂am cieszy膰. I wci膮偶 nie by艂o to nic znacz膮cego, bo aby zaowocowa艂o potrzebowa艂am takich dni niesko艅czenie wiele...
Ca艂e 偶ycie zawodowe optymalizuj臋 wszelkie procesy, aby jak najni偶szym kosztem uzyska膰 jak najlepsze rezultaty, a w 偶yciu prywatnym po艣wi臋ca艂am ogromny nak艂ad energii by uzyska膰 zaldwie mierny rezultat...
I ka偶da czynno艣膰 by艂a moraln膮 ocen膮, nie by艂a tylko zwyk艂膮 czynno艣ci膮. By艂a krokiem niezb臋dnym do stania si臋 ogarem 偶yciowym, i kt贸rej realizacja (lub brak) na koniec dnia mia艂a zdecydowa膰 o mojej warto艣ci.
I ka偶dy dzie艅, ka偶de moje dzia艂anie by艂o w kierunku stania si臋 osob膮, kt贸rej utrzymanie na tym poziomie wymaga艂oby ode mnie dzia艂ania ka偶dego dnia na 200%, co jest i nierealne, i bardzo by mnie unieszcz臋艣liwi艂o.
I chyba to wiedzia艂am w g艂臋bi duszy, dlatego wcale mi nie by艂o 艣pieszno aby si臋 tak膮 osob膮 sta膰.
I pewnie dlatego m.in. nie by艂am w stanie wytrwa膰. Bo wiedzia艂am, 偶e meta wcale nie b臋dzie nagrod膮.
~~~~
Czeka mnie zatem wyznaczenie sobie nowych punkt贸w kontrolnych w艂asnego 偶ycia :) bez presji, 偶e musz臋 je osi膮gn膮膰.
A nawet bez presji, 偶e musz臋 jakiekolwiek punkty wyznaczy膰 ;)
Bo to znowu by艂by egzaminator, tylko w innym garniturze ;) "musisz wyznaczy膰 nowe punkty kontrolne 偶ycia" :D
Pan Teczunia odzywa si臋 te偶 po ka偶dym ol艣nieniu: "teraz powinna艣 zmieni膰 swoje 偶ycie" :D
Panie Teczunia, s臋k w tym, 偶e wcale nie :D
Jak nast臋pnego dnia wesz艂am do kuchni to pierwsze co sobie pomy艣la艂am: w ko艅cu naprawd臋 nic nie musz臋 ogarnia膰, w ko艅cu mog臋 chcie膰!
Bo wcze艣niej ogarni臋cie kuchni by艂o moraln膮 czynno艣ci膮, kt贸ra mnie ocenia艂a: jak mia艂am ogarni臋t膮 kuchni臋 - to ogar, nieogarni臋ta - nieogar.
Teraz kuchnia to tylko kuchnia. Jak nieogarni臋ta to znaczy, 偶e jest nieogarni臋ta. Tyko tyle.
Ale domino dzia艂a, jedynie na zamkniecie miesi膮ca staje si臋 zawalona ;)
Ale wtedy nie wchodz臋 i nie mam ju偶 偶adnego monologu ani bejsbolowania, bo wiem, 偶e po zamkni臋ciu miesi膮ca ogarn臋 j膮 jeszcze przed 艣niadaniem :D
~~~
Poza tym postanowi艂am, 偶e tym razem zero presji i ci艣nienia na nie wiadomo jakie dzia艂anie. Zero zryw贸w! teraz po ka偶dym ol艣nieniu - czas na adaptacj臋, obserwacj臋 my艣li i wydreptanie nowej 艣cie偶ki neuronalnej. Bo tylko tak si臋 mo偶e ta zmiana utrwali膰.
Niesamowite jak stare schematy my艣lowe odpalaj膮 si臋 z automatu.
Komentarze
Prze艣lij komentarz