Zajęcia dla seniorów ;)
Wpis na szybko (fotki przechodzą znowu na weekend :D)
Niestety dzisiaj w pracy kolano dawało mi się we znaki, chociaż nic nie dźwigałam. W sensie zapakowałam lapcia, plecak i jedzenie do wózka na zakupy, i wiadomo musiałam ten wózek znieść z 4 piętra, ale potem już tylko ciągnęłam.
Cały czas odczuwałam je siedząc i stwierdziłam, że potrzebuję koniecznie podnóżka pod biurko.
Od momentu nabycia bieżni miałam na liście zakupowej silikonowy smar z 4Fizjo, więc postanowiłam poszukać u nich jakichś podnóżków.
Wzięłam taki z ruchomymi stopami, z regulacją kąta nachylenia i strefą do masażu ;)
Przy okazji wzięłam motylek do ćwiczenia ud i mięśni dna miednicy z licznikiem powtórzeń (!) genialny gadżet ten licznik! Ja podczas swoich ćwiczeń mięśni dna miednicy tak się mocno skupiam na prawidłowym ich wykonaniu, że nigdy nie wiem ile już tego zrobiłam :D
~~~~
A po po pracy mama mnie pyta czy nie chciałabym z nią chodzić na zajęcia dla seniorów :D we wtorki i czwartki na 18:30, chętnie by się zapisała, ale boi się sama chodzić taki kawał po ciemnicy.
I pomyślałam sobie, że kurła czemu nie? :D Dla mnie zawsze to jakiś rozruch, to jest akurat blisko mojej pracy więc w te dwa dni będę miała dodatkowe 4 km chodzenia zaliczone ;)
I za jedyne 50 zeta za miesiąc!!! No to kurde co mi szkodzi :D
Mama mówi, że te ćwiczenia to takie bardziej pod kątem kręgosłupa, ruchomości stawów, rozciągania, wiadomo: jak to dla seniorów aby naoliwić ;) i jak chodziła to się dobrze czuła, była bardziej sprawna.
Dla mnie najważniejsza będzie regularność, plus wiem jak mamie zależy więc nie będę się wymigiwać, żeby przez moje niechciejstwo nie mogła sama pójść.
Do tego dodatkowy szybki spacer, dodatkowy ruch i dodatkowa motywacja, bo z moją obecną kondycją jestem przekonana, że niejedna seniorka lepiej będzie sobie radzić niż ja :D
~~~~
Teraz tylko to kolano wyleczyć dobrze!
Obecnie jak się nasmarowałam maścią z diclofenakiem to znowu przeszło.
Ogólnie wydaje mi się, że muszę po prostu wzmocnić te kolana, wzmocnić przyczepy, mięśnie okołokolanowe i przede wszystkim schudnąć, no shit, Sherlock ;)
Super pomysł z tą gimnastyką!
OdpowiedzUsuńTak! na razie jestem przerażona, bo to kolano cały czas czuję... boję się, że mi to zostanie i będę teraz po ortopedach łazić 😭😭😭 Człowiek nie zdawał sobie sprawy jakie to ograniczające sportowo 🙈🙈🙈
UsuńRuch to podstawa, nie tylko dla kończyn i "stelażu", ale też dla organów wewnętrznych, słowem dla całego organizmu, o psyche nie wspominając...
OdpowiedzUsuńBrawo Ty👏🏻
tak, tego świadomość mam od lat nastoletnich! z wiekiem po prostu gorzej z wykonaniem ;) ale chodząc do szkoły potrafiłam wstawać o 4 rano i ćwiczyć jogę przed zajęciami :D
UsuńJestem nieobudzona i przeczytalam : zdjęcia dla seniorow:D.....No i super laska. Seniorow czy nie seniorow a super ruch i dwa razy. I cena dla seniorow. I czas spędzony z mamcią, rewelacyjnie. A my niedlugo też seniorki:D. Ja w tym roku odeszlam z tai chi bo mnie towarzystwo adoracji prowadzacego zaczelo mi dzialac na nerwy. Trochę chodzimy na basen ale teraz się boję przeziębić.
OdpowiedzUsuń:D nie martw się ja też jak weszłam na podgląd to przeczytałam zdjęcia :D Ooo, a to nie wiedziałam o tym tai chi! ale rozumiem w sumie doskonale, atmosfera też ważna. U nas teraz ponoć modny jest pilates na platformach i śpiewają sobie za zajęcia z instruktorką prawie 2 koła za miesiąc :D Ale basen też bardzo zdrowy ogólnie dla stawów, wiadomo, nie obciąża, a całe ciało trenuje, super!
Usuń